Akademicki Klub Sportowy Rzeszów

Podpromie 10 , 35-051 Rzeszów

aks@assecoresovia.pl

Mistrz Polski:

  • 2008
  • 2009
  • 2010
  • 2011
  • 2013
  • 2013
  • 2014
  • 2015
  • 2016
  • 2016
  • 2018

Vice Mistrz Polski:

  • 2011
  • 2013
  • 2014
  • 2016
  • 2025

Brąz MP:

  • 2012
  • 2012
  • 2012
  • 2012
  • 2014
  • 2017
  • 2018
  • 2023
O pierwszej porażce w sezonie specjalnie dla nas opowiedział Mateusz Jóźwik
niedziela, 30 listopada 2014

O pierwszej porażce w sezonie specjalnie dla nas opowiedział Mateusz Jóźwik

Starcie Asseco Resovii Rzeszów z Cerradem Czarnymi Radom przerwało serię dziewięciu zwycięstw z rzędu w Młodej Lidze. Mimo porażki, jedną z jaśniejszych postaci w tym starciu był Mateusz Jóźwik, który w czterech setach łącznie zdobył 13 punktów. Dobra dyspozycja atakującego i Marcina Kani nie wystarczyły, jednak by przeciwstawić się gościom. Specjalnie dla nas zawodnik opowiedział m.in. o tym pojedynku, a także o kolejnym rywalu. 


Byliście faworytami tego pojedynku. Co się zatem stało, że przegraliście?

Myślę, że wzmocnienie ich podstawowego składu zawodnikami z PlusLigi. Nie byliśmy na to przygotowani w zupełności, byliśmy przygotowani jedynie na Igora Grobelnego. Jego mieliśmy rozpisanego, ale nie spodziewaliśmy się, że wzmocni ich jeszcze dwóch innych zawodników. 

 

Gdybyś miał wskazać jeden element, który zdecydował o waszej porażce, to co by to było.

Zagrywka, jej siła. Myślę, że przeciwnik jest starszy, ma większe predyspozycje do serwowania mocniej. My mamy młody skład i nie jesteśmy jeszcze przygotowani na taką wysoką grę. 

 

W starciu z radomianami Twoja gra wyraźnie falowała. 

Tak, falowała. Cały ten tydzień falował. Ogólnie cieszę się, że to ja wyszedłem na boisko w pierwszej szótsce i na nim pozostałem. 

 

Czym były spowodowane takie wahania skuteczności? Miałeś momenty dobrej gry, by po chwili popełniać proste błędy.

Za dużo myślę, o tym co mogę zrobić, a czego nie mogę. To mnie gubi, tak mi się wydaje. 

 

Wskoczyłeś do podstawowego składu i od kilku pojedynków wybiegasz w pierwszej szóstce. Jak się z tym czujesz?

Naprawdę fajnie. W zeszłym roku nie grałem zbyt wiele, bo miałem za dużą konkurencję. Jest to jednak duży obowiązek, ponieważ gra na ataku nie jest taka prosta. Trzeba cały czas utrzymywać dobry poziom. Jeżeli trener, tak decyduje, że to ja gram w pierwszej szóstce, to fajnie ja się z tego bardzo cieszę. Będę starał się grać, jak najlepiej.

 

Do tej pory byliście niepokonani, teraz polegliście w starciu z radomianami. Jak ta porażka wpłynie na waszą postawę?

Myślę, że to taki zimny prysznic. Nie da się być niepokonanym cały czas, chociaż bardzo by się tego chciało. Mam nadzieję, że ta przegrana pozytywnie zadecyduje, że będziemy dobrze grali w kolejnych spotkaniach. 

 

W następnej kolejce mierzycie się z zespołem z Bielsko-Białej, która znajduje się niżej w tabeli. Co sądzisz o tym przeciwniku?

Jak będziemy grali na takim poziomie, jak w tym pojedynku, to boję się, że możemy powtórzyć ten sam wynik. Tam też przed tym sezonem zespół się wzmocnił dobrymi zawodnikam. Powinniśmy przed tym spotkaniem wykluczyć błędy, które zdecydowały o tym, że przegraliśmy i zagrać, jak najlepiej. 

 

Łączysz naukę z treningami i co tygodniowymi meczami. Jak Ci się to udaje?

Staram się. Czasami jest pod górkę, czasami nie. Decyduje, o tym brak czasu, bo treningi mamy każdego dnia. Codziennie idziemy do szkoły na 7 albo 8, wracamy dopiero o 19, czy o 20. Czasami się nie chce siadać to nauki, a dwa brak też czasu. 

 

Kibice pytali o specjalne skarpetki i rękaw uciskowe, w których grasz w meczach. W czym one Ci pomagają?

Z definicji to polega na tym, że opaski uciskowe pozytywnie wpływają na krążenie krwi. Po to też to kupiłem, rozmawiając wcześniej z naszym fizjoterapeutą, który powiedział, że fajna sprawa byłoby takie mieć. U mnie szybko męcą się kończyny. Myślę, że to głównie spowodowało, o tym, że pasowałoby sobie coś takiego nosić. Dzięki temu nie robią się siniak. To jest elastyczna opaska, która jest idealnie dopasowana do ręki. W moim przypadku jest ona troszkę za duża, także muszę ją cały czas podciągać.

 

Na koniec, jaki jest twój osobisty cel na ten sezon?

Myślę, że dojść do Mistrzostw Polski Juniorów i dalej być pierwszym atakującym. Do tego będę dążył, po to będę ćwiczył i chciałbym żeby tak to zostało ocenione na koniec przez moich trenerów i cały zespół. 

 
 
 

Rozmawiała: Barbara Cieśla (www.aksrzeszow.pl)

loading ...