Akademicki Klub Sportowy Rzeszów

Podpromie 10 , 35-051 Rzeszów

aks@assecoresovia.pl

Mistrz Polski:

  • 2008
  • 2009
  • 2010
  • 2011
  • 2013
  • 2013
  • 2014
  • 2015
  • 2016
  • 2016
  • 2018

Vice Mistrz Polski:

  • 2011
  • 2013
  • 2014
  • 2016
  • 2025

Brąz MP:

  • 2012
  • 2012
  • 2012
  • 2012
  • 2014
  • 2017
  • 2018
  • 2023
ML: Bielszczanie zbyt mocni dla rzeszowskiego zespołu
sobota, 24 października 2015

ML: Bielszczanie zbyt mocni dla rzeszowskiego zespołu

W 4. kolejce Młodej Ligi w hali ROSiR na przeciwko siebie stanęły Asseco Resovia Rzeszów i BBTS Bielsko-Biała. Z bardzo dobrej strony w tym pojedynku zaprezentowali się dwa byli zawodnicy AKS-u, Mateusz Jóźwik i Paweł Stabrawa, którzy poprowadzili swoich kolegów do zwycięstwa. Całe spotkanie zakończyło się zwycięstwem 3:0 dla ekipy z Bielsko-Białej.

Spotkanie lepiej rozpoczęli bielszczanie, którzy przy zagrywkach Bartosza Grada wypracowali sobie dwa "oczka" prowadzenia. Po  chwili kąsające serwisy na drugą stronę siatki posyłał Maciej Skowroński i o pierwszy czas w tym spotkaniu poprosił trener Artur Łoza (2:6). Po powrocie na parkiet niekorzystną serię przerwał atakiem z lewego skrzydła Szymon Seliga, jednak to bielszczanie utrzymywali wypracowane wcześniej prowadzenie (4:8). Proste błędy po stronie gospodarzy nie pozwalały im odrabiać strat, z kolei bielszczanie pewnie wykorzystywali kolejne kontrataki (6:11). Korzystna seria punktowa dla rzeszowian padła, kiedy w polu serwisowym stanął Jan Pyrsak, a na tablicy widniał wynik 10:13. Udany kontratak w wykonani Seligi sprawił, że o czas poprosił trener Paweł Gradowski. Coraz lepiej nie tylko w ataku, ale także w polu serwisowym spisywał się Bartosz Golesz (13:15), jednak skuteczny blok Wojciecha Sieka na środku siatki pozwolił gościom odbudować prowadzenie z początku seta (13:17). Taktyczne zagrywki Mateusza Jóźwika sprawiły spore problemy podopiecznym Artura Łozy dając wynik 14:20. Kolejną serię rywali atakiem na prawym skrzydle przerwał Wiktor Kłęk, który na parkiecie zmienił Jana Pyrsaka. Niewiele to, jednak pomogło zawodnikom Asseco Resovii, bowiem nie do zatrzymania lewym skrzydle był Mikołaj Skotarek (16:22). Mocne serwisy Pyrsaka sprawiły sporo problemów gościom, z kolei pewnie punkty zdobywał Seliga i o drugi czas w tym spotkaniu zmuszony był poprosić trener BBTS-u (19:22). Proste błędy w ekipie gospodarzy dały pierwszą piłkę setową przyjezdnym, którą wykorzystał Mateusz Jóźwik (20:25).

Druga odsłona rozpoczęła się od walki punkt za punkt (2:2, 4:4). Na skrzydle w drużynie BBTS-u dobrze radził sobie Mikołaj Skotarek, który wbijał gwoździe w parkiet gospodarzy. Po kolejnym skutecznym ataku Jana Pyrsaka, rzeszowianie objęli prowadzenie (9:8). Z minuty na minutę gra podopiecznych trenera Artura Łozy nakręcała się, a kolejne oczka na konto swojego zespołu dokładał Bartosz Golesz oraz Szymon Seliga (13:10). Niezwykle długą wymianę, atakiem na lewym skrzydle skończył Skotarek, a na tablicy wyników ponownie pojawił się remis, po 14. Sytuacja na parkiecie zmieniała się jak w kalejdoskopie, bowiem po asie serwisowym Mateusza Jóźwika, dwupunktowe prowadzenie osiągnęli podopieczni Pawła Gradowskiego (15:17), wtedy o czas poprosił szkoleniowiec gospodarzy. Kiedy obydwa zespoły pojawiły się z powrotem pod siatką, na parkiecie zaczęła toczyć się zacięta rywalizacja, a żadna z drużyn nie mogła odskoczyć swoim rywalem na więcej niż jedno oczko. Wygrana na siatce piłka przez Jakuba Burnatowskiego sprawiła, że na tablicy wyników po raz kolejny widniał remis (20:20). Po kolejnym czasie na żądanie trenera miejscowych, pojedynczym blokiem na prawym skrzydle popisał się Wojciech Siek (20:22). Dłużni nie pozostawali Damian Hudzik oraz Jakub Burnatowski, którzy w kolejnej akcji zatrzymali swoich rywali podwójnym blokiem (22:22). Atak w aut zawodnika BBTS-u sprawił, że pierwszą piłkę setową mieli gospodarze, a o czas zmuszony był poprosić szkoleniowiec z Bielska (25:24). W decydującym momencie seta, walka na parkiecie toczyła się na przewagi, a po asie serwisowym Macieja Skowrońskiego, piłkę setową tym razem mieli bielszczanie (26:27). Nie do zatrzymania w końcówce drugiej partii był Seliga, który pewnie przedzierał się przez blok rywali. Ostatni punkt w tym secie, sprytną kiwką na opadający blok zdobył Paweł Stabrawa (29:31).

Seria mocnych serwisów Mikołaja Skotarka otworzyła trzecią odsłonę (1:3). Po chwili udanym blokiem zapunktował Damian Hudzik i na tablicy widniał remis po 3. Od tego momentu na parkiecie trwała wyrównana walka (6:6). Obydwa zespoły posyłały na drugą stronę siatki mocne ataki, dopiero udany blok na prawym skrzydle Jakuba Burnatowskiego dał gospodarzom dwa oczka więcej niż rywale (9:7). Dobrze do gry wprowadził się Wiktor Kłęk, który pewnie kończył swoje akcje zarówno z prawego, jak i lewego skrzydła (11:9).  Chwile trwała radość rzeszowian z prowadzenia, bowiem szybko na lewym skrzydle zameldował się Mateusz Jóźwik dając wynik po 11. Sytuacja na parkiecie zmieniała się jak w kalejdoskopie, jednopunktową przewagę osiągała raz jedna, raz druga drużyna (12:13, 14:13). Z dobrej strony w ataku  pokazywali się byli zawodnicy rzeszowskiego AKS-u, jednak coraz więcej prostych błędów popełniali ich koledzy, pomagając rzeszowianom budować przewagę (18:16). Nie do zatrzymania na środku siatki był Maksymilian Starzec, a po drugiej stronie siatki pewnie punktował Paweł Stabrawa (19:19). Punktowa zagrywka Skotarka i udany blok Bartłomieja Dorosza dały dwa "oczka" przewagi gościom. Przy stanie 19:22 o drugi czas poprosił trener Artur Łoza. Po powrocie na parkiet punkt zdobył Bartosz Golesz. W końcówce spotkania wyraźnie lepsi okazali się przyjezdni, a mecz udaną kiwką zakończył Mateusz Jóźwik (21:25). 

MVP spotkania: Bartosz Grad

Asseco Resovia Rzeszów - BBTS ATH Bielsko-Biała 3:0 (20:25, 29:31, 21:25)

Asseco Resovia Rzeszów: Burnatowski, Seliga,Starzec, Golesz, Pyrsak, Hudzik, Drążek (libero) oraz Kłęk, Karakuła

BBTS ATH Bielsko-Biała: Siek, Skowroński, Stabrawa, Skotarek, Jóźwik, Grad, Marek (libero) oraz Dorosz, Woźniak, Czerwiński

 

źródło: inf. własna

loading ...